niedziela, 31 marca 2013

Orange elegance

Pierwszy dzień świąt już za nami. Przez śnieg leżący za oknem, czuję się jakby były to święta Bożego Narodzenia a nie Wielkanoc. Nie ma tej atmosfery, ale zawsze miło jest spędzić czas z rodziną. Postanowienie polegające na nie zjedzeniu dużej ilości jedzenia oczywiście legło w gruzach. Nie lubię się tak opychać. Cała dieta i ćwiczenia poszły na marne. Będę musiała zacząć spalać wszystko od początku... Dziś czeka mnie jeszcze skakanka i brzuszki. Trzeba zrzucić świąteczne kilogramy.
W tym wpisie postawiłam na kolor - bardzo intensywny, a zarazem jeden z moich ulubionych - pomarańcz. Zdecydowanie, najbardziej w oczy rzuca się sukienka z asymetrycznym dołem, która jest podstawą stylizacji. Pamiętam, że gdy ją ujrzałam, od razu się w niej zakochałam. Mogę powiedzieć, że to był nieprzemyślany zakup, gdyż miałam ją na sobie zaledwie dwa razy, ale nie żałuję, że ją kupiłam. Intensywne kolory zawsze mi się podobały. Dopełnieniem outfitu jest czarno-złoty naszyjnik oraz klasyczne, czarne szpilki.












(sukienka - h&m, szpilki - deichmann, naszyjnik - katherine.pl)

"Często pragnienie tego, czego nie masz, nie pozwala cieszyć ci się z tego co masz."



czwartek, 28 marca 2013

Claret trousers and basque

Wiosny jak nie było tak nadal nie ma. Ciekawa jestem ile to jeszcze potrwa.
Na szczęście wszystko zaczyna wracać powoli do normy. Problemy zaczynają się rozwiązywać. Już jest lepiej...
Zbliżają się święta. Brak ciepłych dni sprawia, że kompletnie nie czuć tej świątecznej atmosfery. Nie jestem zwolenniczką świąt wielkanocnych, ale przynajmniej jest kilka dni wolnego od szkoły. Można trochę odpocząć. Chciałabym życzyć wszystkim moim czytelnikom zdrowych i pogodnych świąt.
Baskinka - falbanka, która mnie oczarowała. Gdy weszły do mody od razu pomyślałam, że muszę mieć taką bluzkę. Oczywiście na jednej się nie skończyło. Dziś przedstawiam jedną z nich. Myślę, że w połączeniu z koronką wygląda bardzo korzystnie. Bordowe spodnie również zawładnęły moim sercem. Gdy je zakupiłam, stały się jednym z moich ulubionych części garderoby. Pewnie widzieliście już, nie jedną dziewczynę na ulicy ubraną w bordowe spodnie. Ten trend przyjął się bardzo szybko, a mi ten kolor zdecydowanie przypadł do gustu. Uzupełnieniem stylizacji jest złoty choker zakupiony niedawno na Katherine.









(bluzka z baskinką - bazarek, spodnie - h&m, choker - katherine.pl )


„Wystarczy wyciągnąć dłoń, spróbować. Najgorsza jest świadomość, gdy słyszysz‚ próbowałem/próbowałam, a dobrze wiesz, że tak nie jest. Wystarczy chcieć..”



niedziela, 24 marca 2013

Worries

Chciałabym żeby nadeszła już wiosna. Z każdą następną minutą trwania tej okropnej zimy pojawia się coraz więcej problemów, zmartwień... Wszystko zaczyna powoli się komplikować. Dziwna zależność, czym więcej się staram, tym mniej mi wychodzi. A miało być tak pięknie. No nic takie jest życie. Trzeba jakoś sobie radzić z problemami. Będzie dobrze, przynajmniej mam taką nadzieję...
Dziś bardzo prosty post. Przede wszystkim głównie chodziło mi o stylizację z biało-granatową marynarką w paski, która ma dziś swój debiut. Paski są modne praktycznie cały rok. Nigdy się nie nudzą, więc warto mieć jakąś cześć garderoby właśnie z takim motywem. Tak samo jak zwykłe, czarne, klasyczne szpilki, bandażówka czy biała bluzka - je zawsze warto mieć w szafie.









 





 (marynarka - zara, bluzka - h&m, spódnica - h&m, szpilki - deichmann, pierścionek - new yorker)

"Jestem rozdarta między pamiętaniem, a pozostawieniem tej części życia daleko za sobą."



piątek, 22 marca 2013

Jewelry

Nareszcie doczekałam się biżuterii od Katherine. Nie jestem ani trochę rozczarowana, wręcz przeciwnie. Już od jakiegoś czasu polowałam na pierścionek na dwa palce, bransoletkę z krzyżem czy złoty choker, który tak bardzo mi się podoba. Niestety na zdjęciu wyszedł gorzej niż w rzeczywistości. Biżuteria jest piękna, a jej ceny bardzo atrakcyjnie. Można zaoszczędzić nawet trzykrotnie, biorąc pod uwagę ceny w sieciówkach. Bardzo polecam tą stronkę. Za kilka złotych można kupić na prawdę fajne rzeczy.


 




wtorek, 19 marca 2013

Waiting for spring.

Nadmiar wolnego czasu podczas choroby zdecydowanie źle na mnie wpływa. Zajmuję się wszystkim, tylko nie tym czym powinnam. Z tych nudów przeglądałam nawet stare, wakacyjne zdjęcia. Gdy na nie patrzę nie mogę się doczekać, aż wreszcie będzie lato. Panująca zima mnie przytłacza, odbiera chęci do życia. Za kilka dni pierwszy dzień wiosny, a patrząc przez okno widzimy biały świat. Trwa to już zdecydowanie za długo.
Mam zamiar wybrać się na wiosenny szał zakupów. Marzy mi się jakaś piękna ramoneska, jednak pogoda panująca za oknem utrzymuje mnie w przekonaniu, że jest jeszcze za wcześnie. A tak bym chciała zamienić kozaki na adidasy, zrzucić kurtkę, szalik, czapkę. Niestety będę musiała się z nimi męczyć jeszcze przez jakiś czas.
W dzisiejszym wpisie letnia stylizacja z zeszłorocznych wakacji. Jeansowa koszula, na którą polowałam bardzo długo, jest jednym z moich ulubionych ubrań. Bardzo praktyczna i wygodna. Do tego zwykła, bandażowa spódnica, zwiewna koszulka z ciekawym nadrukiem i klasyczne szpilki.













(koszula - jakiś butik, koszulka - c&a, spódnica - bazarek, szpilki - deichmann, bransoletki - takko fashion)


Niema nic bardziej przygnębiającego niż bezradność w sprawach na których najbardziej nam zależy. 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...